Posąg w tytoniowym dymie
Bez kategorii Komentarze są wyłączone
— Potem… potem jej skóra nabrała złocistomiodowego odcienia. Brwi wygięły się w łagodne półkola, a nozdrza wzdęły lekko, zarysowały tak drapieżnie. Policzki pokrył delikatny meszek, widzialny tylko z półprofilu pod światło. Ale pal licho cielesność, nie tylko ona się liczy. Był jeszcze jej głos, z każdym dniem czystszy, silniejszy. Zdania coraz pewniejsze, wielokrotnie złożone, bon moty, metafory. A jeszcze zapach.
Lord Dingus jako specjalista zarządzania zasobami ludzkimi.
Przy okazji kolejnego powrotu pewnego owłosionego gościa na nasze ekrany (nie mylić z Zachem Galifianakisem), pozwolimy sobie przygotować mały ranking przemian. Przemian, które powodują panikę u fryzjera, dentysty i manikiurzystki, a nerwowe podniecenie u posiadaczy broni ze srebrną amunicją.
Nie wszystkie gry posiadają jakieś skomplikowane tło fabularne. Niektóre są po prostu tymczasowym „niezobowiązującym” zajęciem w rodzaju pasjansa czy domina. I właśnie z urozmaiconymi zasadami domina związane są „Topas” i „Zatre”.
Ostatnie Komentarze